Wyjątkowo nieudana próba samobójcza, która doprowadziła do śmierci 11 innych osób

Pod koniec stycznia minie 15 lat od jednego z najtragiczniejszych wypadków z udziałem pociągu w nowożytnych Stanach Zjednoczonych. W wyniku zderzenia z SUV-em porzuconym na torach zginęło 11 osób, co do dzisiaj uważane jest za niezwykle szokujące wydarzenie dla lokalnej społeczności w Glendale.

Sieć pociągowa Metrolink wydała miliony dolarów na udoskonalenie swoich wagonów i nadal inwestuje pieniądze we wprowadzanie nowych technologii, tak aby uniknąć dalszych wypadków tych rozmiarów. Tragedia z Glendale jest dla nich czynnikiem motywującym do ulepszania środków ostrożności.

– Przeszliśmy długą drogę od tamtych czasów i z pewnością możemy dziś dość bezpiecznie i pewnie stwierdzić, iż jesteśmy najbezpieczniejszą linią kolejową w kraju – powiedział Jeff Lustgarten, rzecznik agencji.

Przypomnijmy – do zdarzenia doszło krótko po godzinie 6 rano 26 stycznia 2005 roku. Pociąg 100 Metrolink jechał na południe, kiedy uderzył w SUV-a porzuconego na torach w pobliżu granicy Glendale i Los Angeles.

Pociąg wykoleił się i doszło do katastrofy, w której zginęło 11 osób, a prawie 200 zostało rannych.

Juan Manuel Alvarez, który powiedział śledczym, że zamierzał popełnić samobójstwo, w ostatniej chwili zmienił zdanie i opuścił samochód. Obecnie odsiaduje 11 kar dożywotnich.

Metrolink w 2009 roku zgodził się zapłacić około 39 milionów dolarów w ramach ugody.

Wypadek ten uważany był za najtragiczniejszy w historii USA aż przez trzy lata, jednak we wrześniu 2008 roku pociąg osobowy zderzył się z towarowym odpowiednikiem od Union Pacific w Chatsworth, zabijając przy tym 25 osób.

– W 2010 roku Metrolink rozpoczął produkcję wagonów pasażerskich i kabinowych wyposażonych w “technologię zarządzania energią zderzeniową” – powiedział Lustgarten.

Jego zdaniem są one zaprojektowane tak, aby zderzaki pochłaniały lwią część energii w przypadku kolizji. Mężczyzna dodał, że w środku zainstalowano “łamliwe” stoły, które po uderzeniu powinny się złożyć, aby ograniczyć ewentualne obrażenia.

Prawie 140 nowych wagonów zostało zakupionych w cenie 210 milionów dolarów.

Po tragedii w Chatsworth, do której doszło po tym jak konduktor pisał SMS-y, zainstalowano kamery, aby upewnić się, że załoga sumiennie wykonuje swoją pracę.

Najnowszym “środkiem odstraszającym”, który został wprowadzony w życie, jest system kontroli pozytywnej pociągu, który Lustgarten określił jako jedną z największych technologii ratujących życie, jaką widział przemysł kolejowy.

– Jest to technologia oparta na społeczności i globalnym pozycjonowaniu, która pozwala na przejęcie naszych pociągów, bezpieczne sterowanie i wyłączenie ich, jeśli konduktor nie robi tego, co powinien – powiedział Lustgarten.

Źródło: LA Times

Piotr Zelek

Absolwent Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (filologia angielska nauczycielska), językoznawca, nauczyciel aktywny zawodowo, samozwańczy dziennikarz sportowy, tłumacz. To wszystko stanowi prawie tyle samo tytułów, co Daenerys!

Dodaj komentarz