Orgazm przy… ziewaniu

Regularne zażywanie antydepresantów może nieść ze sobą nieoczekiwane konsekwencje. Jednym z najbardziej dziwacznych skutków ubocznych związku chemicznego znanego jako klomipramina jest natomiast… orgazm podczas ziewania.

Osobliwe przypadki takiego zjawiska opisują w swojej naukowej publikacji naukowcy z kanadyjskiego St John Regional Hospital. Analiza przypadków w wykonaniu McLean, Forsythe’a i Kapkina została opublikowana w 28 numerze Canadian Journal of Psychiatry z 1983 roku. Badacze tak opisują swoje obserwacje:

Przypadek 1: zamężna kobieta w wieku około dwudziestu lat przez trzy miesiące cierpiała na depresję. Ocena psychiatryczna doprowadziła do rozpoznania jednobiegunowej choroby depresyjnej, pojawiającej się w osobowości anancastycznej. Była leczona ambulatoryjnie klomipraminą 100 mg dawkowaną co 24 godziny. Całkowite ustąpienie objawów nastąpiło w ciągu dziesięciu dni. W tym momencie jednak pacjentka zapytała, jak długo będzie mogła “przyjmować” lek. Z zawstydzeniem przyznała, że ​​ma nadzieję, że będzie stosować lek przez dłuższy czas, nie tyle z powodu ulgi w objawach, których doświadczyła, ale raczej dlatego, że zauważyła, iż ​​od czasu zażycia leku za każdym razem gdy ziewała miała orgazm. Odkryła, że ​​jest w stanie doświadczyć orgazmu poprzez celowe ziewanie. Po odstawieniu leku kilka tygodni później zjawisko to zniknęło.

Przypadek 2: żonaty mężczyzna po dwudziestce ma objawy depresji trwającej trzy lub cztery miesiące. Ocena psychiatryczna ustaliła diagnozę jednobiegunowej choroby depresyjnej, występującej u osobowości pasywno-agresywnej. Leczenie klomipraminą w dawce 75 mg dawkowanej co 24 godziny ambulatoryjnie przyniosło całkowite ustąpienie objawów w ciągu czternastu dni. Jednak pacjent był szczególnie ambiwalentny, jeśli chodzi o kontynuowanie leczenia, ponieważ zauważył często intensywną potrzebę ziewania bez zmęczenia i że w wielu przypadkach, gdy ziewał, doświadczał orgazmu z wytryskiem. Zaprzeczył występowaniu zwiększonego popędu libidinalnego lub pokrewnej fantazji. Chociaż uznał to zarówno za niezręczne, jak i zawstydzające, postanowił kontynuować leczenie z powodu uzyskanych korzyści terapeutycznych. Niezręczność i zakłopotanie były na tyle problematyczne, że nieustannie zakładał prezerwatywy. Po odstawieniu leku kilka tygodni później zjawisko zniknęło.

To jednak nie koniec intrygujących obserwacji lekarzy. Okazuje się, że klomipramina wzbudzała także nieco inne reakcje podczas ziewania.

Przypadek 3: samotna kobieta po czterdziestce przebyła konsultację na Oddziale Urologii Regionalnego Szpitala Ogólnego, gdzie została przyjęta z powodu skarg na kamień nerkowy. Po odpowiednim leczeniu obserwowano, w jaki sposób wykazuje objawy depresyjne przez około cztery miesiące. Konsultacja psychiatryczna ustaliła rozpoznanie jednobiegunowej choroby depresyjnej występującej u osobowości obsesyjno-kompulsyjnej. Po przeniesieniu na oddział psychiatryczny rozpoczęto leczenie klomipraminą w dawce 100 mg co 24 godziny, co spowodowało całkowitą ulgę w objawach w ciągu 12 dni. Na początku trzeciego tygodnia hospitalizacji pacjentka zaczęła narzekać na to, co nazywała “zaklęciem ziewania”, podczas którego odczuwała “nieodparte pragnienia seksualne”. Ze względu na ograniczenia środowiskowe i pomimo sporadycznej ulgi płynącej z masturbacji, uznała te dziwne objawy za trudne do zniesienia i poprosiła psychiatrę o zaprzestanie przyjmowania tego leku, ponieważ zauważyła, że ​​jej odczucia zaczęły się wkrótce po przepisaniu medykamentów. Przerwanie leczenia doprowadziło do ustąpienia tych objawów.

Przypadek 4: żonaty mężczyzna po trzydziestce miał objawy depresji trwającej osiemnaście miesięcy. Ocena psychiatryczna doprowadziła do rozpoznania patologicznej reakcji żalu, występującej u osobowości pasywno-agresywnej. Rozpoczęto leczenie ambulatoryjne psychoterapią i klomipraminą w dawce 50 mg co 24 godziny. Pacjent później poinformował, że przestał brać klomipraminę po siedmiu dniach, ponieważ zauważył, że za każdym razem, gdy ziewał, odczuwał tak intensywne uczucie wyczerpania i osłabienia, że ​​musiał kłaść się przez 10 do 15 minut po każdym ziewaniu, aż uczucie ustąpiło. Zjawisko to wygasło w ciągu 48 godzin po odstawieniu leku.

Dyskusja: te zgłoszone działania niepożądane zostały odkryte przypadkowo podczas rutynowych zapytań o skutki uboczne. Jednak nie podjęto próby zastąpienia leków sposobami placebo lub innymi wyzwaniami. Autorzy nie są w stanie wyjaśnić źródła tych dziwnych zjawisk, które są zbieżne z podawaniem klomipraminy. Przypadki te zgłaszane są nie tylko dla dobra czytelników, którzy mogą chcieć zbadać pochodzenie tych zdarzeń, ale także ze względu na implikacje kliniczne do przestrzegania zaleceń przez pacjenta. Autorzy podejrzewają, że te działania niepożądane mogły nie być wcześniej zgłaszane (szczególnie zjawisko orgazmu) z powodu braku woli pacjenta do ujawnienia tego doświadczenia. Sugeruje się, aby wszyscy pacjenci otrzymujący ten lek rutynowo byli pytani o swoje doświadczenia związane z orgazmem w celu wyraźniejszego ustalenia częstotliwości tego zjawiska.

Ziew…

Źródło: Canadian Journal of Psychiatry Vol 28 November 1983

Piotr Zelek

Absolwent Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (filologia angielska nauczycielska), językoznawca, nauczyciel aktywny zawodowo, samozwańczy dziennikarz sportowy, tłumacz. To wszystko stanowi prawie tyle samo tytułów, co Daenerys!

Dodaj komentarz