Gotowa lekcja: Becoming Sherlock (poziom B2)

Dzisiaj prezentujemy Wam coś wyjątkowego – zabawę w Sherlocka Holmesa, opartą na materiałach autentycznych. Z pewnością wielu z Was marzyło o zostaniu tym znanym detektywem, a dzięki naszej grze będzie to możliwe! Co więcej – poćwiczycie przy okazji swój język angielski.

O co chodzi? Otóż – mamy do czynienia z morderstwem. Przybywamy na miejsce i ustalamy pierwsze fakty, mamy również pewnych podejrzanych. Wszystko opisane jest we wstępie opisanym jako case-study (analiza przypadku).

Następnie docieramy do 20 wskazówek, ułożonych w ustalonej wcześniej kolejności. Naszym głównym zadaniem jest wskazanie osoby, która rzeczywiście była mordercą. Z kolei celem drugorzędnym jest ustalenie mordercy przy użyciu jak najmniejszej ilości wskazówek. Swój typ można nawet podać po zapoznaniu się z samym case-study, bez korzystania ze wskazówek. Pamiętajcie jednak – chodzi nam głównie o wskazanie osoby odpowiedzialnej za ten okropny czyn!

Poniżej znajdziecie również tę grę w formie wideo – nagrałem go osobiście 🙂 „Becoming Sherlock” była wielokrotnie używana przeze mnie zarówno na lekcjach indywidualnych, jak i grupowych (w tym w publicznej szkole podstawowej). Zabawa jest bardzo wciągająca, zmusza do przełączenia się w tryb myślenia „po angielsku”, a także wywołuje żywą dyskusję przy ustalaniu faktów i odtwarzaniu potencjalnego przebiegu wydarzeń. Bez wątpienia lekcja ta zaangażuje zarówno nauczyciela/lektora, jak i uczniów.

Udostępniam również wersję .pdf do pobrania – są to trzy osobne pliki: case-study (wprowadzenie do gry), clues (wskazówki) oraz solution (rozwiązanie sprawy). Powodzenia, adepci sztuki detektywistycznej! 🙂

case-study

clues

solution

Oczywiście jeżeli zdecydujecie się na wykorzystanie tych materiałów na zajęciach, to będzie mi bardzo miło, jeśli podzielicie się swoimi wrażeniami w komentarzach!

Piotr Zelek

Absolwent Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (filologia angielska nauczycielska), językoznawca, nauczyciel aktywny zawodowo, samozwańczy dziennikarz sportowy, tłumacz. To wszystko stanowi prawie tyle samo tytułów, co Daenerys!

Dodaj komentarz