Skąd się wzięło określenie “Jack-o’-lantern”?

Dlaczego właściwie lampion z dyni, widywany najczęściej w okolicach Halloween, jest nazywany po angielsku dość pokracznie: “jack-o’-lantern”?

Zwrot “jack-o’-lantern” był pierwotnie używany do opisania pewnego wizualnego zjawiska, tzw. “ignis fatuus” (dosł. “głupi ogień”), znanego szerzej jako “will-o’-the-wisp” w angielskim folklorze. W języku polskim opisujemy to jako “błędne ogniki”, za Wikipedią: “zjawisko dostrzegalne nocami nad bagnami, mokradłami i torfowiskami, mające postać niewielkich światełek unoszących się ponad powierzchnią. Od wieków wiązane w wielu kulturach świata ze sferą zjawisk nadprzyrodzonych i światem duchów”.

Określenie “Will-o’-the-wisp” stosowane było najczęściej we wschodniej Anglii, jego najwcześniejsze znane użycie datuje się na rok 1660. Termin “will-o-the-wisp” zawiera w sobie słówko “wisp” (wiązka patyków lub pozwijany papier, czasami używane jako pochodnia) i imię “Will”: można to zatem opisywać jako “Will-of-the-Torch” (“Will z pochodnią/Will Pochodnia”). “Jack o’lantern” jest nawiązaniem do tego zjawiska, gdyż zbudowany jest on w oparciu o tę samą konstrukcję: “Jack-of-the-lantern” – “Jack z latarni/Jack Latarnia”.

Opisywany Jack, według legendy, był pewnej nocy ścigany przez mieszkańców wioski, których okradł, i wtedy spotkał on Szatana, który twierdził, że nadszedł czas, by umrzeć. Jednakże złodziej kusił Szatana szansą na zabranie ze sobą wierzących wieśniaków, którzy za nim gonili. Jack powiedział Szatanowi, aby zamienił się w monetę, którą zapłaciłby za skradzione dobra (Szatan mógł przyjąć dowolny kształt); później, gdy zniknie moneta (Szatan), chrześcijańscy wieśniacy będą kłócić się o to, kto ją ukradł. Diabeł zgodził się na ten plan. Zamienił się w srebrną monetę i wskoczył do portfela Jacka, tylko po to, by znaleźć się obok krzyża, który Jack również zabrał ze wsi. Jack mocno zamknął portfel, a krzyż pozbawił Diabła swoich mocy; więc został uwięziony.

Jack pozwoli Szatanowi odejść dopiero wtedy, gdy zgodzi się nigdy nie zabrać jego duszy ze sobą. Wiele lat później złodziej umarł, tak jak wszystkie żywe stworzenia. Oczywiście życie Jacka było zbyt grzeszne, aby mógł iść do nieba; jednakże Szatan obiecał, że nie weźmie jego duszy i dlatego też uniknął on piekła. Jack nie miał gdzie się podziać. Zapytał, jak ma ujrzeć dokąd idzie, ponieważ nie było żadnego światła, a Szatan umyślnie podrzucił mu płonący węgiel, aby oświetlić mu drogę. Jack wykroił jedną z jego rzep (która była jego ulubionym warzywem), wsadził w nią węgiel i zaczął bez końca wędrować po Ziemi w miejsce odpoczynku. Stał się znany jako “Jack of the Lantern”, lub jack o’lantern.

Piotr Zelek

Absolwent Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (filologia angielska nauczycielska), językoznawca, nauczyciel aktywny zawodowo, samozwańczy dziennikarz sportowy, tłumacz. To wszystko stanowi prawie tyle samo tytułów, co Daenerys!

Dodaj komentarz