9 rzeczy, których mogliście nie wiedzieć o Nikoli Tesli

Przed Wami kilka intrygujących faktów z życia serbsko-amerykańskiego fizyka i inżyniera.

1. Szok po śmierci brata zmienił go w mistyka – w wieku siedmiu lat

Zdarzeniem, które najbardziej wpłynęło na dzieciństwo młodego Nikoli był dzień, w którym został świadkiem śmierci swojego starszego brata Dane’a po upadku z konia. W następstwie tragedii Tesla (syn i wnuk serbskich prawosławnych kapłanów) zaczął widzieć wizje „wypełnione językami żywego ognia”. Jako młodzieniec Tesla nauczył się wykorzystywać swą siłę woli do kontrolowania wizji, ale w późniejszym życiu spędzał większość swojego czasu na karmieniu i, jak sam twierdził, mistycznym komunikowaniu się z gołębiami w Nowym Jorku.

2. Tesla przez krótki czas zmuszony był do wykopywania rowów, aby zarobić na życie

Po ukończeniu uniwersytetu Tesla pracował w firmie elektrycznej Edisona w Paryżu, ale w 1884 roku udał się do Stanów Zjednoczonych, mając nadzieję, że będzie pracował bezpośrednio dla Edisona – czołowej postaci na rynku, który dostarczał konsumentom energię elektryczną i oświetlenie. Tesla szybko zdobył pracę jako inżynier w centrali Edisona, imponując „Czarnoksiężnikowi z Menlo Park” swoją pracowitością. Po tym, jak Edison przypadkowo wspomniał, że zapłaci 50 tys. dolarów za ulepszony projekt generatora prądu stałego (DC), Tesla pracował nocami, dopóki nie wymyślił rozwiązania. Edison odmówił zapłaty, twierdząc, że żartował. Niedługo potem Tesla zrezygnował z pracy, aby stworzyć własną firmę elektryczną. Szukając zwolenników, by wesprzeć swoje badania nad prądem przemiennym, Tesla podjął się pracy przy kopaniu rowów płatnej 2 dolary dziennie, aby wiązać koniec z końcem.

3. Tesla niemal odkrył promienie Roentgena z pomocą Marka Twaina

Twain i Tesla zaprzyjaźnili się w latach 90. XIX wieku, po części dzięki fascynacji Twaina technologią i nowymi wynalazkami. Odwiedzając laboratorium Tesli późną nocą, Twain pozował do jednego z pierwszych zdjęć w historii, które było oświetlone żarzącym się światłem. W 1895 roku Tesla i fotograf Edward Ringwood Hewett zaprosili Twaina do laboratorium, aby pozował do kolejnego zdjęcia, oświetlonego za pomocą urządzenia elektrycznego zwanego rurą Crookesa. Kiedy Tesla obejrzał negatyw fotograficzny, stwierdził, że ten jest poplamiony i zdecydował, że jest zniszczony. Dopiero kilka tygodni później, po tym, jak niemiecki naukowiec Wilhelm Röntigen ogłosił swoje odkrycie tego, co nazwał „promieniowaniem rentgenowskim” produkowanym przez lampy Crookesa, Tesla zdał sobie sprawę, że zdjęcie Twaina zostało zrujnowane przez cienie promieni X metalowych śrub w aparacie.

4. Wynalazł zdalnie sterowaną łódź, która, jak sądził, mogła zakończyć wszelkie konflikty zbrojne

W szczytowym momencie wojny hiszpańsko-amerykańskiej z 1898 roku jednym z projektów pobocznych Tesli była miniaturowa łódź, którą można było uruchomić, zatrzymać i sterować za pomocą podstawowych sygnałów radiowych. Kiedy zgłosił patent na urządzenie, Urząd Patentowy USA odmówił uznania, że może on działać, a zatem wysłał swojego przedstawiciela do laboratorium fizyka na demonstrację. Tesla pokazał swoją łódź szeregowi innych ważnych gości, w tym J.P. Morganowi i Williamowi K. Vanderbiltowi. Powiedział on także dziennikarzom jednej z lokalnych gazet, że jego wynalazek, który pozwoliłby toczyć bitwy bez narażania ludzi na niebezpieczeństwo, przekształciłby koncept wojny w przestarzały. – Statki bojowe przestaną być konstruowane- przepowiadał – a najcięższa artyleria na powierzchni będzie warta tyle co złom.

5. Jego zapewnienia o odebraniu sygnałów z kosmosu zostały udowodnione. Sto lat później

Latem 1899 roku Tesla utworzył laboratorium w Colorado Springs, gdzie planował zapewnić sobie możliwość wykorzystania stacji wysokiego poziomu do przesyłania informacji i energii elektrycznej na duże odległości. Pewnego lipcowego dnia, podczas śledzenia błyskawic, sprzęt Tesli odebrał serię sygnałów dźwiękowych. Po wykluczeniu przyczyn słonecznych i lądowych doszedł do wniosku, że sygnały muszą pochodzić z innej planety. Podczas świąt Bożego Narodzenia, w odpowiedzi na prośbę Amerykańskiego Czerwonego Krzyża o prognozę co do największych osiągnięć naukowych nadchodzącego stulecia, Tesla napisał: „Bracia! Mamy wiadomość z innego świata, nieznanego i odległego. Brzmi ona tak: jeden… dwa… trzy…”. W 1996 roku naukowcy opublikowali badania przypominające eksperyment Tesli i udowodnili, że sygnał ten został w istocie „wysłany” przez księżyc Io podróżujący przez pole magnetyczne Jowisza.

6. Znany architekt Stanford White zaprojektował laboratorium Tesli

W 1901 roku Tesla przekonał finansistę J.P. Morgana, aby ten zainwestował 150 tys. dolarów w nowe przedsięwzięcie – potężne laboratorium w Wardenclyffe, na północnym wybrzeżu Long Island, które byłoby nowym centrum pracy Tesli nad transmisją radiową i elektryczną na duże odległości. Stanford White, jeden z najbardziej znanych architektów z USA i długoletni przyjaciel Tesli, zaprojektował jednopiętrowe laboratorium o klasycznych proporcjach, wsparte gigantyczną wieżą o wysokości 56 metrów. Wieża, którą można było zobaczyć z daleka, stała na szczycie rozbudowanego systemu uziemiającego, zaprojektowanego przez Teslę, aby umożliwić swojemu nadajnikowi „uchwycenie ziemi, aby cały ten glob mógł się trząść”. 50 metrów pod powierzchnią podłączono nadajnik z 16 podziemnymi poziomymi stalowymi rurami, każda z nich była długości ok. 91 metrów.

7. Miał burzliwe relacje ze swoim sponsorem – J.P. Morganem

Kiedy fundusze wyczerpały się, zanim wieża Wardenclyffe mogła zostać ukończona, Tesla poprosił Morgana o dodatkowe fundusze, ale został odtrącony. Chociaż niektórzy biografowie spekulują, że Morgan odciął fundusze, gdy tylko zdał sobie sprawę, iż plan Tesli dotyczący zapewnienia mocy bezprzewodowej najpewniej nie przyniesie żadnych zysków, kluczowym czynnikiem dla Morgana była prawdopodobnie obawa, że wpadnie w niełaskę rynkowych spekulacji krążących wówczas wokół projektów radiowych. W lipcu 1903 roku, po otrzymaniu od Morgana wyjątkowo chłodnego odrzucenia prośby, Tesla podkręcił swój sprzęt, wysyłając błyskawice z wieży Wardenclyffe do godziny dwunastej w nocy. Rok później, po kolejnej bezpośredniej prośbie o dofinansowanie, Tesla otrzymał jednowyrazową odpowiedź o treści „nie”, po czym w odpowiedzi oskarżył episkopalnego Morgana o bycie muzułmańskim fanatykiem.

8. Tesla spędził ostatnie lata jako samotnik – z jednym godnym uwagi wyjątkiem

Chociaż przez lata był częścią nowojorskiej wyższej społeczności, wiek i ubóstwo czyniły Teslę coraz bardziej odizolowanym. Mieszkał sam w kilku coraz to tańszych hotelach i często wolał towarzystwo gołębi od ludzi. Niemniej jednak zachował jeden element z czasów bycia znanym jako słynny wynalazca-showman, w formie popularnych konferencji prasowych, które organizował corocznie 10 lipca, aby świętować swoje urodziny. Kiedy skończył 79 lat, zaprezentował swój wynalazek kieszonkowego oscylatora, który mógłby zniszczyć Empire State Building. Rok później wyjawił tajemnicę swojej długowieczności: a miało to być… regularne obracanie palcami u stóp.

9. Tesla raz zapłacił zaległy rachunek za hotel modelem „wiązki śmierci”

Zlikwidowane laboratorium w Wardenclyffe zostało ostatecznie przekazane właścicielom Waldorf-Astoria jako częściowa płatność za długi Tesli. Kilkadziesiąt lat później kierownicy pewnego hotelu otrzymali podobny „element zabezpieczenia” Tesli: drewnianą skrzynię, w której wynalazca umieścił działający model jego potencjalnej wojennej broni cząsteczkowej. „Wiązka śmierci” Tesli (podkreślał, że nie był to – jak twierdziła prasa – „promień śmierci”) byłaby w stanie powstrzymać każdą nadciągającą armię, czyniąc wojnę bezcelową. Kiedy przekazał pudełko zawierające model, ostrzegł pracowników hotelu, że nigdy nie mogą go otworzyć. Przestraszyli się i ukryli pudełko w magazynie. Po jego śmierci w 1943 roku pudło zostało otwarte i okazało się, że zawierało tylko nieszkodliwe przestarzałe elementy elektryczne.

Źródło: History.com

Piotr Zelek

Absolwent Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (filologia angielska nauczycielska), językoznawca, nauczyciel aktywny zawodowo, samozwańczy dziennikarz sportowy, tłumacz. To wszystko stanowi prawie tyle samo tytułów, co Daenerys!

Dodaj komentarz