Zuchwały napad piratów, którzy chcieli skraść… kapelusze

Słynny Benjamin Hornigold był prawdziwym znawcą w swoim fachu. Złota era piratów dobiegała końca około 1730 roku, a Hornigold był gotów zakończyć ją z hukiem. Mówimy zresztą o nie byle kim. Jak wszyscy piraci, był on nastawiony na grabież złota. Kiedy akurat nie plądrował łupów, przywłaszczał sobie kapelusze z głów bezradnych marynarzy.

Hornigold – cierpiący na brak nakrycia głowy

W 1717 roku Hornigold zaatakował statek handlowy u wybrzeży Hondurasu. Kiedy piraci wtargnęli na pokład, Hornigold oświadczył, że on i jego załoga ostro zabalowali poprzedniej nocy i wyrzucili swoje kapelusze do morza.

Załoga potrzebowała nowych nakryć i chciała je zdobyć w jedyny możliwy sposób – poprzez napad. Kupcy rozpaczliwie błagali o życie. Ku ich zaskoczeniu ich życzenie zostało spełnione. Hornigold pozwolił, by kupcy z odsłoniętymi głowami kontynuowali swoją podróż.

Przed kradzieżą kapeluszy

Hornigold zainicjował swoją piracką karierę od nieco bardziej zyskownych celów. Zaczął od rabowania statków handlowych u wybrzeży New Providence, najgęściej zaludnionej wyspy na Bahamach. Hornigold organizował pomniejsze wyprawy, wykorzystując czółna i niewielki statek do atakowania większych jednostek pływających.

Szybko zbudował swoją reputację. W 1717 roku przewodził 30-działowemu statkowi o nazwie „Ranger”. W tamtym czasie był to najbardziej uzbrojony statek na Bahamach. Jego załoga, złożona z 350 zatwardziałych ludzi, terroryzowała i plądrowała każdy niebrytyjski statek handlowy, na który natrafiała.

Bezwzględny, lecz lojalny

Hornigold twierdził, że jest obrońcą brytyjskiej polityki gospodarczej. Nigdy nie atakował brytyjskich statków. W listopadzie 1717 roku ekipa Hornigolda postanowiła, że nie dbają już o losy Anglików. Obalili go i zaczęli grabić statki pod dowolną flagą.

Hornigold ledwo uciekł na małym statku z jego najbardziej lojalnymi kompanami. Za lojalność wobec korony został ułaskawiony przez króla Jerzego I i gubernatora Jamajki. Hornigold został zwerbowany jako łowca piratów i spędził ostatnie 18 miesięcy swojej kariery żeglarskiej ścigając swoich byłych sojuszników.

Pewnego dnia jego statek rozbił się w czasie burzy – od tamtej pory nikt nie widział Hornigolda.

Źródło: History 101

Piotr Zelek

Absolwent Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (filologia angielska nauczycielska), językoznawca, nauczyciel aktywny zawodowo, samozwańczy dziennikarz sportowy, tłumacz. To wszystko stanowi prawie tyle samo tytułów, co Daenerys!

Dodaj komentarz