BBC: W 2014 roku drzewo posadzone ku pamięci jednego z Beatlesów zostało pożarte przez… chrząszcze

Sztandarowy przykład ironii losu? Sosna posadzona w 2004 roku ku pamięci byłego Beatlesa George’a Harrisona w parku w Los Angeles dziesięć lat później obumarła po… ataku chrząszczy (ang. „beatle” = „chrząszcz”).

Drzewko zasadzone było w miejskim Griffith Park w pobliżu obserwatorium.

Harrison, który zmarł w 2001 roku, spędził ostatnie dni w LA i był zapalonym ogrodnikiem.

Radny Tom LaBonge powiedział w rozmowie z LA Times, że w 2013 roku opisywany pomnik przyrody wzrósł do ponad 10 stóp (ok. 3 metrów) wysokości, ale atak drzewnych chrząszczy zakończył jego żywot.

Mała tablica u podstawy drzewa posiadała napis: „Ku pamięci wielkiego człowieka, który wzruszał cały świat jako artysta, muzyk i ogrodnik”.

Cytuje ona również samego gitarzystę i wokalistę: „For the forests to be green, each tree must be green.” („Aby lasy miały kolor zielony, każde drzewo musi być zielone”).

Rok przed obumarciem drzewa odsłonięto niebieską tablicę w Londynie ku pamięci Harrisona i jego przyjaciela z Beatlesów, Johna Lennona.

Źródło: BBC

Piotr Zelek

Absolwent Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (filologia angielska nauczycielska), językoznawca, nauczyciel aktywny zawodowo, samozwańczy dziennikarz sportowy, tłumacz. To wszystko stanowi prawie tyle samo tytułów, co Daenerys!

Dodaj komentarz